Odżywczy krem do twarzy z olejkiem arganowym od Diagnosis

5/05/2016

Ostatnio dzięki uprzejmości Diagnosis otrzymałam bardzo ciekawe kosmetyki, które sama sobie wybrałam. Są to:
- krem do twarzy GlinSkyCare z olejkiem arganowym
- płyn do mycia twarzy GlinSkyCare
- maseczka nawilżająca do twarzy GlinSkyCare


Dziś chciałabym Wam pokazać krem do twarzy GlinSkyCare. Na początek zapoznam Was z podstawowymi, ale bardzo ważnymi informacjami. Wybierając produkty, które będę stosować, zawsze czytam wszelkie etykiety i informacje od producenta. Tak więc zapraszam do lektury.

Krem znajduje się w tubce o pojemności 50ml. Można go postawić na zakrętce dzięki czemu cała zawartość zawsze spływa do dołu i bez problemu wyciśniemy odpowiednią ilość kosmetyku. Szkoda, że opakowanie nie jest przeźroczyste, ale tu nie o opakowanie chodzi ;) 


Oto co możemy wyczytać na stronie internetowej 

Opis produktu:
Odżywczy krem do twarzy z olejem arganowym głęboko nawilża skórę pozostawiając ją miękką, gładką, odmłodzoną. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, oleju jojoba, d-panthenolu, kwasu hialuronowego, allantoiny, witaminy E, aloesu i masła shea krem poprawia jędrność i elastyczność skóry, nadając jej młody, zdrowy wygląd i promienny blask.

Składniki:
Aqua, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Sodium Polyacrylate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexyl Cocoate, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 20, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Panthenol, Allantoin, Disodium EDTA, Methylparaben, Propylparaben, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Benzyl Alcohol, Limonene, Linalool.


Każdy kto czyta mojego bloga, orientuje się, że moja cera jest bardzo wymagająca. Potrzebuje przede wszystkim kosmetyków, które mocno nawilżają i nie podrażniają skóry. Zwykle szukam takich produktów, które w swoim składzie nie mają lub zawierają bardzo mało alkoholu. Od 5 lat cierpię na trądzik różowaty. W tej chwili jest on zaleczony i tak na prawdę nie daje żadnych objawów. Jednak, żeby choroba nie wróciła muszę bardzo się pilnować. Wszelkie zabiegi i maseczki u kosmetyczki to niestety nie dla mnie ... dlatego jestem tak wybredna jeżeli chodzi o kremy i ogólnie kosmetyki do twarzy.

Na krem GlinSkyCare skusiłam się z bardzo prostego powodu, zawiera on w sobie olejek arganowy, który znany jest z tego, że wykazuje właściwości nawilżające i przeciwzmarszczkowe, nawilża oraz uelastycznia skórę. Do tego w składzie ma nie wielką ilość alkoholu.
Nie będę ukrywać, że bałam się trochę stosować ten produkt - zresztą jak każdy, który nie jest przepisany przez lekarza ;) Jednak wychodzę z założenia, że trądzik różowaty to tylko choroba, którą w dodatku skutecznie można leczyć  i w razie czego zawsze mogę zgłosić się do lekarza po pomoc.
Krem stosowałam regularnie przez 4 tygodnie. Nakładałam go rano, jak i wieczorem przed pójściem spać. Zapach nie jest jakoś szczególnie wyczuwalny, jest delikatny i nie drażniący co niewątpliwie jest dużym plusem. Bardzo szybko się wchłania i tak na prawdę po chwili nie ma już po nim śladu. Czasami jednak, szczególnie wieczorem, lubię nałożyć sobie na twarz dużą ilośc kremu nawilżającego - ja to nazywam bombą nawilżającą ;) Zwykle sporą ilość rozsmarowuje tak żeby krem był widoczny na twarzy i czekam aż się wchłonie. W przypadku tego produktu okazało się to bez sensu. Krem po prostu nałożony w zbyt dużej ilości tak jakby się kruszył. Osadzał się na całej twarzy ... nie było to zbyt estetyczne. Mimo, że część została wchłonięta spora ilość w postaci resztek "kulała" się na twarzy.



Krem dla mnie jest jak najbardziej w porządku i z czystym sumieniem moge go każdemu polecić. Ładnie nawilżył moją cerę. Nie sprawił, że po tygodniu używania musiałam biec do dermatologa ... na pewno mi nie zaszkodził, wręcz przeciwnie. 

Moja ocena jest zdecydowanie POZYTYWNA :) Polecam ten produkt.

0 komentarze

MAM

Blogowa akcja "Nie palę w ciąży - również biernie"