Kosmetyki do makijażu La Luxe

5/24/2016

Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania kilka kosmetyków do makijażu od La Luxe. 
- podkład
- tusz do rzęs
- błyszczyk do ust
- eyeliner
- lakiery do paznokci
- konturówka do brwi
Dziś przedstawię Wam trochę  bliżej każdy produkt. Zaznaczam tylko, że kolejność nie jest przypadkowa :) Zaczynam od tego który wg. mnie jest najlepszy.




Tusz do rzęs  VOLUME expert
Ten produkt chyba najbardziej przypadł mi do gustu. Szczoteczka jest silikonowa. Precyzyjnie rozdziela rzęsy. Nie są one posklejane, spojrzenie nabiera blasku. Jedna warstwa tuszu jest wystarczająca, wtedy oko wygląda bardzo naturalnie. Druga warstwa wyostrza efekt ... i na tym bym poprzestała ;) Po nałożeniu większej ilości tuszu, rzęsy wyglądają jak sztuczne - jeżeli ktoś lubi taki efekt to może próbować. Ja raczej wolę delikatnie i naturalnie :)
Podczas nakładania, nie robią się na rzęsach nieestetyczne grudki, a sam produkt nie rozmazuje się po kilku godzinach.
Jak dla mnie ten tusz daje rewelacyjne efekty, cenowo nie jest wygórowany. Jak dla mnie dużo lepszy od innych nawet tych markowych produktów. 





Korektor do brwi 3w1
Już jakiś czas temu zakochałam się w produktach do ujarzmiania brwi ;) Wierzcie mi lub nie, ale przy dwójce dzieci w domu nie sposób wyrwać się samej do sklepu, nie mówiąc o kosmetyczce :D Lubię jak moje brwi są ładne, podkreślone i widoczne. Wtedy sama twarz wygląda znacznie lepiej.  
Brwi reguluję sobie sama, także sama robię sobie hennę - nie jest to trudne, ale trochę czasu zajęło mi to zanim doszłam do wprawy ;)
Korektor do brwi od La Luxe przyciemnienia, nabłyszcza i optycznie reguluje brwi. Dzięki niemu mogę zatuszować pewne niedociągnięcia ;) Niestety nie jestem kosmetyczką i nie potrafię tak ładnie zadbać o swoje brwi. Jednak z tym produktem codzienny makijaż jest idealnie dopracowany. Jedyny minus jaki znalazłam to kolor. Dla mnie czarny jest zbyt intensywny, jednak przyzwyczaiłam się już. Zwykle używałam korektorów brązowych. 





Eyeliner liquid precision
Produkt bardzo łatwo rozprowadza się na powiece za pomocą specjalnego aplikatora. Na samym początku miałam drobne problemy z prosta kreską, bo zwykle używam kredki i cieni ;) Jednak po kilkukrotnych próbach wychodzi mi to całkiem nie źle - ale chwalić się nie będę ;) Czerń jest bardzo intensywna, mocna. W ciągu dnia wole raczej jaśniejsze kolory, ale eyeliner sprawdził się u mnie na wieczornej imprezie :) Jest na prawdę Super. Co ważne długo utrzymuje się na powiece i nie rozmazuje się. Polecam.



 
Podkład kolor NUDE (104)
Podkład sam w sobie jest na prawdę fajny. Równomiernie kryje niedoskonałości i co ważne nie wysusza skóry twarzy. Konsystencja jest idealna. Bardzo łatwo rozprowadza się go palcami lub za pomocą gąbki. Jednak kolor, który otrzymałam jest dla mnie zbyt jasny :( Szkoda, że firma nie dopytała o preferowany odcień. Bardzo żałuję, ale w 100% nie mogę go przetestować. Producent podaje, że podkład nie pozostawia efektu maski. Jest trwały, wytrzymuje do 24h. W opakowaniu z pompką znajduje się 30ml podkładu. Na pewno jest dość wydajny, ponieważ zauważyłam, że nie potrzeba go zbyt wiele, aby równomiernie pokryć twarz.


Lakiery do paznokci
Otrzymałam dwa kolory szary iżowy, z tych dwóch własnie ten drugi bardziej przypadł mi do gustu. Osobiście paznokci od rąk nie maluję. Nigdy jakoś specjalnie nie gustowałam w kolorowych dłoniach... za to latem chętnie korzystam i nakładam lakier na paznokcie od nóg.
Żeby kolor był ładny i intensywny musimy nałożyć co najmniej dwie warstwy - dość szybko wysycha. Jednak po dwóch dniach od nałożenia strasznie odpryskuje. Szkoda, bo dla kogoś kto nie ma zbytnio czasu na takie babskie rzeczy, malowanie paznokci co 2 dni jest dość kłopotliwe ;) Być może przy dłoniach sprawdzi się lepiej ... drugi kolor podarowałam mojej siostrze. Jak będę miała jej opinię to uzupełnię wtedy ten wpis o jej relację :) 




Błyszczyk do ust
Tutaj niestety także kolor nie trafiony :( nie gustuję w różach i mocnych czerwieniach. Użyłam tylko w celu przetestowania i raczej korzystać nie będę - chyba, że się przekonam. 
Kolor jest dość mocno widoczny na ustach i połyskuje. Błyszczyk ma śliczny brzoskwiniowy zapach, który przypadł mi do gustu. Nałożony jeden raz utrzymuje się na prawdę długo. Szkoda, że trafił do mnie taki kolor ... być może w przyszłości firma da wybór osobą, które mają przetestować ich kosmetyki.



Podsumowując - z kosmetyków ogólnie jestem zadowolona. Nie miałam wpływu na to co otrzymam i dlatego odcienie nie są takie jakie kupiłabym sama. Jednak La Luxe mimo wszystko sprawdziło się na prawdę dobrze. Produkty są trwałe (no może po za lakierem), mają ładne opakowania (z których niestety schodzą napisy) i niewygórowaną cenę. Jakościowo nie odbiegają mocno od droższych produktów konkurencyjnych marek. 


 

1 komentarze

  1. Fajna sprawa .... też z chęcią bym przetestowała takie kosmetyki :) nie od dziś wiadomo, że kosmetyków nigdy nie jest za wiele :) najbardziej zaintrygował mnie eyeliner i konturówka do brwi ...

    OdpowiedzUsuń

MAM

Blogowa akcja "Nie palę w ciąży - również biernie"