Nie wiem jak jest u Was w domu, ale u mnie jeżeli chodzi o zupy to nie ma szczególnie chętnych do jedzenia innych niż tradycyjne. Najczęsciej jest rosół, bo Marysia uwielbia ;)
Ostatnio jednak natrafiłam na przepis, który wydał mi się na tyle smakowity, że postanowiłam wprowadzić go w życie :) Mowa tu o kremie z selera.
Najśmieszniejsze jest to, że ja ogólnie za selerem nie przepadam ... jadam go co najwyżej w zupie warzywnej i to też niechętnie (jadam to też tak na wyrost). Wydaje mi się jakiś taki gorzkawy, niesmaczny.
Co było w tym przepisie, że zwrócił moją uwagę? Sama nie wiem ... jednak powiem Wam jedno. Zupa jest REWELACYJNA! Polecam spróbować ... ja jestem nią zachwycona :)
Wybaczcie brak fotek z tworzenia tego "dzieła", ale nie liczyłam że będę chciała podzielić się z Wami jej smakiem.
Czytaj więcej ->>






